Jedliście kiedyś takiego stęka? Wielki tomahawk o wadze 1,3kg! Dzięki! @polskiesteki za kolejny sztosowy kawałek mięsa i zabieram się za podsumowanie :D Mięso siedziało 2 godziny w 100/110 stopniach w offsecie, aż powoli osiągnęło 48 stopni. Po 15 minutach odpoczynku temperatura skoczyła do 51 i spadła do 50. To oznacza że temperatura mięsa się wyrównała i już dalej nie wzrośnie. I teraz były 2 opcje tworzenia “crusta” plan pierwszy był, żeby robić to nad na maxa rozżarzonymi węglami i to pewnie byłby najlepszy sposób. Węgiel daje wyższa i bardziej równomierną temperaturę niż ogień. Jednak nie miałem kratki którą mógłbym położyć nad węglem, więc wybrałem opcję łatwiejszą :D Stek generalnie był przepyszny jednak widać że przy takim opalaniu gdzieniegdzie mamy ładny brązowy kolor mięsa a gdzieniegdzie lekko przypalone co akurat w tej ilości nie stanowi problemu jednak ja najbardziej lubię po całości mieć ładnie brązową skorupkę pełna smaku :D W takim razie zrobimy to jeszcze raz :D Co do smarowania palonym masłem na koniec to jest to podobno lepsza bo oszczędniejsza opcja bastowanja 🔥
Jedliście kiedyś pastrami? Do Stanów się nie wybieram, więc na Superbowl trzeba było zrobić samemu :D Mięso kończyłem w piekarniku, ponieważ skończyłem je robić w offsecie o 8 a dzień zacząłem o 5 ponad 24h wcześniej :D Co do solanki to wyglądała tak: Mostek 4,5kg Woda 10,5kg pieprzu 0,66% wagi woda plus mieso Kolendra w ziarnach 0,66% wagi woda plus mieso jałowca 0,16% wagi woda plus mieso cynamonu 0,08% wagi woda plus mieso goździka 0,08% wagi woda plus mieso gwiazdki anyżu 0,24 wagi woda plus mieso gorczycy 0,66% wagi woda plus mieso chilli flakes 0,08% wagi woda plus mieso listków laurowych 0,04% Sól 3% woda plus mieso Cukier trzcinowy 1,3% woda plus mieso Mięso chodziło 7h w 125 stopniach, potem w takiej samej wylądowało w piekarniku aż osiągnęło 91 stopni. Po tym czasie godzinę powinno odpocząć i wrzucamy do długiego odpoczynku w piekarniku do czasu krojenia. U mnie to było aż 10h ale niektórzy trzymają tak mięso jeszcze dłużej!